PUNKT WIDZENIA ZAVIANA
— Musimy porozmawiać.
To nie były słowa, które ktokolwiek chciałby usłyszeć, ale byłem jeszcze bardziej zszokowany, słysząc je akurat z ust Ronana. Nie byliśmy kumplami, nawet w najmniejszym stopniu. Nie łączyły nas żadne relacje, a mimo to widziałem, że mówi śmiertelnie poważnie.
Siedziałem na kanapie w części wspólnej przy kominku. To było jedno z moich ulubionych miejsc,
















