PUNKT WIDZENIA ELARY
Minęły dwa pełne dni i na szczęście nie spotkałam więcej Vance’a, choć byłam pewna, że miało to więcej wspólnego z faktem, iż praktycznie przez każdą sekundę dnia miałam przy sobie ochroniarzy.
Ren przysięgała, że nic chłopakom nie powiedziała, ale było jasne, że o czymś wiedzą, bo nie odstępowali mnie na krok, chyba że było to absolutnie konieczne. To było przytłaczające, del
















