PERSPEKTYWA KAELENA
W lesie stała chata. Była tam, odkąd pamiętam – prawdopodobnie nawet dłużej. Krążyło o niej mnóstwo plotek; niektórzy uczniowie mówili, że to dom starego dozorcy, który w nim zmarł, i twierdzili, że od tamtej pory nikt w nim nie mieszkał. Inna plotka głosiła, że zbudowano go wraz ze szkołą jako rodzaj bezpiecznej przystani dla uczniów, którzy chcieli pobyć sami. Była też kolejn
















