PUNKT WIDZENIA ZAVIANA
Czekałem niecierpliwie na Elarę w naszym miejscu. Przemierzałem te lasy od lat i zawsze wiedziałem o Skowronkach. To wydawało się idealnym miejscem, by ją tu przyprowadzić, skoro tak bardzo przypominała mi skowronka. Nie byłem pewien dlaczego – może chodziło o niewinność przypisywaną tym ptakom, a może o to, że były rażąco niedoceniane – po prostu wiedziałem, że to miejsce b
















