PERSPEKTYWA JULIANA
Od wczorajszego spotkania z rodzicami nie mogłem wyrzucić ich głosów z głowy. Moi rodzice nie byli głupcami; wiedzieli o problemach z moim wilkiem i doskonale zdawali sobie sprawę, że nie jestem partnerem Elary. Martwili się – nie tym, że jestem w związku w czworokącie, ale tym, co się stanie, jeśli zostanę przyłapany.
— Czy ona wie? — brzmiało pierwsze pytanie ojca, a ja skiną
















