PUNKT WIDZENIA ELARY
Spojrzałam na Ren z lękiem w oczach. Miałam przeczucie, że chodzi o nagrania, ale nie oznaczało to, że byłam gotowa się z tym zmierzyć.
Ren mocno chwyciła mnie za rękę, gdy zmierzałyśmy do sali. Ostatni raz byłam tam w dniu przyjazdu. To był ten sam dzień, w którym znalazłam moich partnerów i zostałam upokorzona. Wydawało się, jakby od tego czasu minęły wieki. Tyle się wydarzy
















