Z perspektywy Dominica.
Zamknąłem za sobą drzwi i rozejrzałem się dookoła, by upewnić się, że w pobliżu nie ma nikogo. Następnie odebrałem połączenie.
– Mów, słucham. I streszczaj się, nie mam całego dnia – powiedziałem szeptem.
– Mam już dość ukrywania się, Dominic. Chcę przestać grać z tobą w tę grę. – Jej głos po drugiej stronie drżał, gdy to mówiła.
– Nie masz pojęcia, ile może cię kosztować t
















