Dominic
Isla stała się dla mnie prawdziwym utrapieniem. Ciągle wpadała do mojego biura bez zapowiedzi, siejąc zamęt.
Trzy dni temu przyszła mi grozić, bo uważała, że przekupiłem ławę przysięgłych, by faworyzowali Audrey kosztem jej chłopaka, Jule’a.
Swoimi czczymi słowami groziła, że wywoła chaos na moim ślubie, a ja wyzwałem ją, by spróbowała, jeśli znudziło jej się życie.
Tego ranka spędziłem w
















