Julian
— Co? Skąd znasz moją dziewczynę? — podniosłem wzrok znad zdjęcia Isly, które lekko drżało w moich dłoniach, by spojrzeć kobiecie w twarz.
Kobieta zachichotała cicho. — Nie masz czasu, Jule. Wróć do Audrey, albo sprawię, że twoje życie legnie w gruzach. A co do twojej dziewczyny, pozbędę się jej, jeśli nadal będziesz forsował plany ślubne. Nie będę cię ostrzegać po raz kolejny — z jadem na
















