Julian
Wrzuciłem do internetu kilka zdjęć moich i Isli tylko po to, by odegrać się na Audrey za to, że wzięła ze mną rozwód.
Ta kobieta za nic w świecie nigdy o mnie nie zapomni. Byłem w jej szalonej głowie jakimś bogiem.
Po przesłaniu około pięciu filmów z naszego przyjęcia zaręczynowego, które odbyło się w tym samym hotelu dwa dni temu, zaśmiałem się głośno, opierając głowę o wezgłowie łóżka i c
















