Audrey
Kiedy ptaki zaczęły świergotać swoją melodyjną, choć nieco przeszkadzającą miłosną pieśń, lekko uchyliłam powieki, ale natychmiast je zamknęłam i wróciłam do błogiego snu.
Byłam wtulona w ramiona mężczyzny, którego kocham. To samo w sobie sprawiało, że mój sen był spokojny.
Jednak dzwonek telefonu Dominica zmusił mnie do otwarcia oczu.
Znalazłam telefon pod poduszką, na której spoczywała mo
















