Audrey
Tuż po przemówieniu Jule’a wszyscy obecni nagrodzili go brawami, a on zszedł ze sceny.
Choć moje uczucia do niego dawno już wygasły, nie podobało mi się, jak wyglądał. To nie był ten Julian, za którego wyszłam za mąż. Co poszło nie tak?
– Kochanie, myślę, że Julian potrzebuje pomocy. Nie wygląda zdrowo – szepnęłam do Dominika, gdy siedzieliśmy przy stoliku.
– Powinienem się z nim zobaczyć p
















