Audrey
— Nie chcę teraz o tym rozmawiać. To był długi dzień, Aud. Będę u siebie w pokoju.
Dominic odszedł, wyraźnie rozgoryczony moimi słowami. Szczerze mówiąc, podchodziłam sceptycznie do obietnicy utrzymania tej ciąży dla Dominica. Dziecko innego mężczyzny?
— Cholera, Aud. Obudź się — uderzyłam się dłonią w czoło, jakby to miało pomóc mi odzyskać zmysły.
Data naszego ślubu została już wyznaczona
















