Julian
Ku mojemu zdziwieniu, Isla mocno uściskała faceta i podała mi swój telefon, żebym zrobił jej zdjęcie z nim.
Oboje znali się bardzo dobrze. To słynny artysta i autor tekstów z Londynu.
Co jest, do cholery.
Bezradnie robiłem im zdjęcia, ale przez palący wzrok i uderzenie adrenaliny nie byłem w stanie zrobić dobrych ujęć. Wszystkie były rozmazane od zazdrości, nienawiści i poczucia odrzucenia.
















