Isla
Co, do cholery? Dominic? Jak to?
Dlaczego Jule upadł tak nisko, żeby prosić o pomoc swojego wroga?
Z wszystkich ludzi na świecie postanowił zwrócić się właśnie do niego. Czy to nie jest policzek dla nas obojga?
— Isla, o co znowu chodzi? — usłyszałam głos Juliana ze schodów.
— Do diabła, nie! To niemożliwe — wymruczałam, krążąc po pokoju i gotując się z wściekłości.
Julian nagle podszedł do m
















