Audrey
Dominic uparł się, że zostaniemy w szpitalu. Zadzwonił do kogoś, kogo nie znałam, i po krótkiej chwili podszedł do nas starszy mężczyzna po sześćdziesiątce, lekarz.
— Doktor Lennox — zawołałam, nagle go rozpoznając.
Zdjął okulary i spojrzał na mnie.
— Słucham? Kim pani jest? — zapytał zaskoczony.
— Kochanie, znasz go? — Dominic zwrócił na mnie zdziwione spojrzenie.
— Panie Dominicu, kim ona
















