Audrey
Sienna siedziała wygodnie na sofach w salonie; jej dopracowany wizerunek i słodki zapach wypełniały powietrze, przyciągając uwagę.
Zobaczyłam, jak świadomie uniosła wzrok znad telefonu, gdy usłyszała kroki na schodach, co sprawiło, że jej uśmiech się poszerzył, kiedy zauważyła, że to ja.
Z szacunkiem wstała, z wysoko uniesioną głową i rękami skrzyżowanymi w sposób, który okazywał lojalność
















