Audrey
Kiedy się obudziłam, zobaczyłam Dominica siedzącego obok mnie z głową opartą o kanapę. Może uciął sobie drzemkę, bo miał zamknięte oczy.
Ruch mojego ciała przyciągnął jego uwagę i lekko uchylił powieki.
– Wszystko w porządku? – zapytał, a ja skinęłam głową na znak, że czuję się dobrze.
Pamiętałam, że mieliśmy wyjechać z Pensylwanii rano, więc zapytałam: – Kiedy wyjeżdżamy do Wellington?
– J
















