Dominic
— Proszę, kochanie. Byłem bezsilny. Myślałem, że stracę cię na zawsze, jeśli nie podejmę drastycznych kroków.
Nadal błagałem Audrey. Płakała, odkąd wyznałem jej swoje tajemnice, i odmawiała odezwania się do mnie choćby słowem.
Kiedy spróbowałem otrzeć łzy spływające z jej oczu, odtrąciła moje dłonie.
— Zabieraj ode mnie te swoje podłe ręce. — Podkuliła nogi, nie pozwalając mi się do siebie
















