Krew odpłynęła z twarzy Nary.
Kaelen... chciał złamać jej prawą rękę?
Wszystko z powodu Shayi?
Dlatego, że odmówiła oddania tytułu Aury?
Gorączkowo szukała telefonu, żeby zadzwonić na policję, ale Kray już to przewidział. Wyrwał jej go z rąk i wyrzucił przez okno. Potem, ze schowka, wyciągnął młotek i ruszył w jej stronę.
– Nara, proszę, nie obwiniaj mnie.
– Nie! Trzymaj się z daleka! To, co robis
















