Uczepiła się jego ramienia, a jej uśmiech był promienny i pełen nadziei.
– Kaelenie, ożenisz się ze mną w moje dwudzieste trzecie urodziny? Chcę być twoją żoną.
A co on zrobił?
Poszedł i ożenił się z Shayą w dwudzieste trzecie urodziny Nary.
Im więcej Kaelen o tym myślał, tym trudniej było mu oddychać.
Ta dziewczyna, która kiedyś patrzyła na niego, jakby był jej całym światem... odeszła. Na zawsze
















