Kaelen nagle nie potrafił sobie przypomnieć, co w ogóle kiedykolwiek podobało mu się w Shayi.
Ta kobieta mogła być porywcza i ostra, tak różna od łagodnej natury Nary, ale dlaczego ta sama twarz, którą niegdyś uważał za atrakcyjną, teraz wywoływała w nim obrzydzenie?
Pani Vance, starsza i bardziej doświadczona, dostrzegła w oczach Kaelena odrazę i mordercze zamiary. Szybko pociągnęła Shayę za rami
















