Soren trajkotał bez końca, mrucząc wesoło pod nosem i wpatrując się w telefon.
Kiedy Varkas wszedł do jego pokoju, zastał syna uśmiechającego się od ucha do ucha i szepczącego coś do ekranu.
Varkas widział już wiele oblicz tego chłopca, ale nigdy tego.
„Sorenie, co ty robisz?”
„N-nic!”
Soren gwałtownie się wyprostował, wpychając telefon za plecy. Głos mu się załamał. „Oglądałem... filmiki.”
„Mniej
















