– Wyślij mi nagrania z monitoringu.
Forst wyglądał na zaniepokojonego. – Panie Kardos, kamery się zepsuły. Jeszcze ich nie naprawiono.
Kaelen poczuł, jak fala frustracji dławi go w klatce piersiowej.
Dlaczego wydawało się, że od śmierci Nary nic w jego życiu nie szło dobrze?
– Daj mi adres tego klienta.
Tym razem Forst nie wahał się. Wysłał go prosto do Kaelena.
Adres wskazywał na pięciogwiazdkowy
















