„Jest na zewnątrz.”
Gdy tylko Soren odpowiedział, Sylvi pognała przed siebie jak mały wicher.
Soren zmarszczył nos, natychmiast ogarnięty zazdrością. „Zwolnij! Potkniesz się! Varkas nigdzie się nie wybiera!”
„Nie mów tak o Tatusiu!” Sylvi nadymała policzki, a po chwili dostrzegła przed sobą wysoką sylwetkę Varkasa.
„Tatusiu!”
Rzuciła się w jego ramiona niczym motyl.
Varkas pochylił się prędko, łap
















