– Nara, dzieci już się zgodziły. Nie musisz stawiać oporu.
– Nie! Ja się nie zgadzam. A jeśli będziesz nalegał na wykorzystanie ich, to wolę w ogóle nie mieć przeszczepu. I co z tego, że będę brzydka? Minęły cztery lata, a ja nie zrobiłam dla nich ani jednej rzeczy. Nawet ich nie nosiłam – nie wiedziałam o ich istnieniu aż do niedawna. Więc jakie mam prawo pozwalać im cierpieć taką katorgę jak wyc
















