Słowa Nary sprawiły, że Varkas natychmiast zrozumiał.
— Rozumiem. Musisz teraz odpocząć. Nie chcesz, żeby spinki ujawniły, że żyjesz i dały Kaelenowi szansę, by znów cię nękał, prawda?
— Tak.
Nara była zaskoczona tym, jak szybko Varkas chwytał jej myśli.
To było niemal tak, jakby łączyło ich jakieś niewypowiedziane porozumienie.
A przecież nie znali się długo.
Varkas nie zgłosił żadnych zastrzeżeń
















