Urzędnik imigracyjny w końcu odetchnął z ulgą, gdy Kaelen potwierdził swoje powiązania z Narą.
– Panie Kardos, Nara Vance złożyła u nas wniosek o wydanie dokumentów podróżnych. Wszystko zostało już zatwierdzone, ale nie mogliśmy się z nią skontaktować. Mamy je wysłać pocztą do jej domu, czy odbierze je pan osobiście?
Kaelen zamarł.
– Dokumenty podróżne? Kiedy złożyła wniosek?
– Dziesięć dni temu.
















