W następnej chwili oczy Kaelena rozszerzyły się gwałtownie, a jego ciało zadrżało, gdy o mało nie wyrwał dłoni z misy.
— Co to? Pan Kardos już chce się poddać?
Asystent mówił z udawaną powagą, choć w jego oczach błysnął cień drwiny.
Kaelen zamarł. Na jego czoło wystąpił zimny pot, a twarz pobladła.
To nie miało sensu. To była tylko czysta woda — a jednak w chwili, gdy zanurzył w niej dłonie, poczu
















