Sylvi wpatrywała się w ekran z mocno ściągniętymi brwiami.
"Nic dziwnego, że tatuś musiał użyć jajeczka mamusi, żeby stworzyć mnie i Sorena… Mamusia wcale nie kochała tatusia. Osobą, którą kochała, był Kaelen. Naprawdę rzuciła dla niego wszystko".
Ogromny ciężar przygniótł klatkę piersiową Sylvi.
Każde dziecko chce wierzyć, że jest owocem miłości swoich rodziców.
Widziała, że tatuś głęboko kochał
















