Nara nigdy nie zawracała Kaelenowi głowy rzeczami, których pragnęła.
Zawsze zdobywała je własnym wysiłkiem.
I nigdy nie zachowywała się jak histeryczna sekutnica, wrzeszcząc i rzucając napadami złości.
Jaka szkoda. Dlaczego to właśnie Nara musiała umrzeć?
Harken nie miał z Narą wielu kontaktów, ale mimo to wiedział, jak wiele wniosła do firmy.
Kobieta taka jak ona – cicho oddana – była tą, która n
















