Kaelen rzucił telefon Harkenowi i wymamrotał: – Powiedz jej, że Doktor Widmo się nie pojawił. Czekałem cały dzień i zemdlałem z wyczerpania. Powiedz, żeby mi nie zawracała głowy.
– Tak jest.
Harken przesunął palcem, by odebrać, a piskliwy głos Shayi natychmiast buchnął z głośnika.
– Kaelen! Znalazłeś Doktora Widmo? Kiedy zajmie się moją ręką?!
W oczach Harkena błysnęła kpina, choć jego ton pozosta
















