Shaya zacisnęła pięści tak mocno, że nawet nie poczuła, jak jej świeżo zrobione paznokcie pękają.
Co mogła zrobić, żeby Kaelenowi znów na niej zależało?
No tak. Jej choroba.
Kiedy ochroniarze odmówili ustąpienia, rzuciła im pełne nienawiści spojrzenie i odeszła gwałtownie.
Wyciągnęła telefon i zadzwoniła do swojego lekarza.
— Przygotuj oddział ratunkowy. Chcę dokumentacji potwierdzającej, że rak s
















