Słowa Shali zatrzymały pięść Fenrisa w powietrzu. Ostatecznie nie zapukał do drzwi sali operacyjnej.
— Ale co z panem Varkasem? Jeśli jego rany nie zostaną wkrótce opatrzone, może…
Jego głos się załamał. Nie dokończył. Przykucnął i ukrył twarz w dłoniach, a jego ramiona drżały.
Łzy Shali cicho spływały po policzkach. Wiedziała jednak lepiej niż ktokolwiek inny — gdy pan Varkas podjął decyzję, nikt
















