logo

beletrystyka

Zamieniam mojego byłego na jego wuja

Zamieniam mojego byłego na jego wuja

Autor: Ewa Dąbrowski

007
Autor: Ewa Dąbrowski
5 maj 2025
Clark znieruchomiał gwałtownie, jego twarz pociemniała w jednej chwili. Ścisnął Nyli podbródek, po czym powoli puścił i odwrócił się w stronę Damona. Spotkawszy rozbawione spojrzenie Damona, Clark zmusił się do uśmiechu. „Nie. Wujku Damon, czy czegoś potrzebowałeś?” Damon uśmiechnął się. „Babcia wysłała mnie, żeby was oboje wezwać na kolację”. „Dziękuję, wujku Damon”. „Proszę bardzo. Ale pamiętajcie, to dom rodzinny. Uważajcie na swoje zachowanie”. Podczas gdy Damon mówił, zerknął na czerwoną znamię na podbródku Nyli, szyderstwo było widoczne w jego spojrzeniu. Widząc, jak Damon zatrzymuje wzrok na Nyli, Clark zmarszczył brwi i stanął przed nią. „Rozumiem, wujku Damon”. Jego ton i wyraz twarzy nie były przyjemne, a spojrzenie na Damona zdradzało nutę niepokoju. Damon uśmiechnął się szyderczo i swobodnie odwrócił wzrok. „Dobrze, chodźmy jeść”. Po odejściu Damona Clark wyciągnął rękę do Nyli, ale ona go ominęła, odchodząc bez spojrzenia wstecz. Clark szybko ją dogonił, mocno chwytając za rękę. „Zachowuj się, albo porozmawiam z twoim ojcem!” Próba wyrwania się Nyli ustała, fala bezradności i gniewu ją zalała. Gdyby wtedy nie zgodziła się zostać gospodynią domową, nie byłaby teraz pod jego kontrolą i groźbami. Potrzebowała szybko znaleźć pracę, zarobić wystarczająco dużo, aby spłacić rachunki medyczne ojca i uwolnić się od Clarka. Do tego czasu kłótnie o rozwód były bezcelowe. Podjąwszy decyzję, Nyla przestała się szarpać i pozwoliła Clarkowi poprowadzić się do jadalni. … Po kolacji wszyscy rozeszli się do domów. Gdy Clark i Nyla dotarli do swojej willi, Clark zamknął drzwi samochodu, nie robiąc żadnego ruchu, aby wysiąść. Nyla zmarszczyła brwi. „Co robisz?” „Musimy porozmawiać”. „Jeśli chodzi o rozwód, nie ma potrzeby. Na razie tego nie poruszę”. Oczy Clarka niebezpiecznie się zwęziły. „Na razie?” „Tak”. Widząc obojętny wyraz twarzy Nyli, Clark zacisnął usta w cienką linię, jego niezadowolenie było oczywiste. Wiedział, że potrzeba czasu, aby zaakceptowała jego niewierność. Dopóki nie wspomni o rozwodzie, wierzył, że ma szansę ją odzyskać. Po chwili skinął głową. „Nyla, cieszę się, że dajesz mi kolejną szansę”. Nyla zignorowała jego słowa, patrząc na niego pusto. „Możesz teraz odblokować samochód? Jestem zmęczona i chcę odpocząć”. Kliknięciem zamki się odblokowały. Nyla natychmiast wyszła, kierując się do willi bez oglądania się za siebie. Kiedy Clark dotarł do drzwi sypialni, okazało się, że są zamknięte od wewnątrz. Westchnął, uśmiech pojawił się na jego ustach. Na początku ich małżeństwa zamykała drzwi, żeby pokazać, że jest zła, gdy był zbyt brutalny w łóżku. Po kilku dniach go wpuszczała. Jego uśmiech pogłębił się. „Nie szkodzi”, pomyślał, „stopniowo ją przekonam”. Mieli całe życie przed sobą. Dopóki zostanie przy nim i będzie go kochać, w końcu mu wybaczy. W sypialni Nyla wybierała strój na jutrzejszą rozmowę kwalifikacyjną. Po wybraniu kilku opcji wysłała zdjęcia Valerie, prosząc o opinię. Valerie natychmiast zadzwoniła. „Dlaczego nagle szukasz pracy? Ułożyłaś sobie sprawy z Clarkiem?” Głos Nyli był spokojny. „Jeszcze nie. Najpierw potrzebuję pracy. Nie mam dochodów. Gdy będę miała dość pieniędzy na rachunki medyczne mojego taty i moje utrzymanie, porozmawiam o rozwodzie”. „Więc będziesz żyć z nim tak, jakby nic się nie stało?” „Oczywiście, że nie. Mam trochę oszczędności. Po jutrzejszej rozmowie kwalifikacyjnej znajdę sobie miejsce, żeby się wyprowadzić”. Nyla zdała sobie sprawę, że nie można się spieszyć z rozwodem. Bez pracy i pieniędzy nie stać jej było na prawnika, nie mówiąc już o konfrontacji z zespołem prawnym Sumner Group. Potrzebowała najlepszego prawnika rozwodowego, jakiego mogła znaleźć. Nie miała zamiaru odejść z niczym. To Clark zdradził ich małżeństwo. Dlaczego miałaby odejść z pustymi rękami? Gdyby miała środki, sprawiłaby, że to on odejdzie z niczym. Jeśli chodzi o rachunki medyczne ojca, nie czuła się winna używając pieniędzy Clarka. Jej badania w tamtym czasie przyniosły Clarkowi miliony. Koszty leczenia ojca były groszem w porównaniu. „Z jaką firmą masz rozmowę kwalifikacyjną?” „Park Pharmaceuticals”. „Wracasz do badań nad lekami?” „Tak. Utrzymywałam kontakt z branżą, mimo że nie pracowałam. To jest to, co znam najlepiej”. „Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałaś? Przyjdź do mnie do pracy. Mogę cię polecić”. Nyla zaśmiała się. „Zawsze narzekasz na swojego szefa. Malowałaś go jako tyrana. Jesteś pewna, że chcesz, żebym do ciebie dołączyła?” Po drugiej stronie słuchawki zapadła krótka cisza, po czym odezwał się męski głos. „Valerie, od kiedy jestem tyranem?” Głos był odległy, ale przeszyty niebezpieczną nutą. Valerie nerwowo zaśmiała się. „Nyla, eee… muszę iść. Daj znać, jak poszła rozmowa. Zjemy obiad”. Zanim Nyla zdążyła odpowiedzieć, Valerie rozłączyła się. Zauważając późną godzinę, Nyla uniosła brew. Valerie zazwyczaj była zdyscyplinowana w swoim planie dnia. Ktoś u niej, zwłaszcza jej szef, o tej godzinie było nietypowe. Musiała dowiedzieć się szczegółów następnego dnia. Nyla odłożyła telefon i wybrała skromną, jasnozieloną sukienkę, odpowiednią na rozmowę kwalifikacyjną. Potem schowała pozostałe ubrania, wzięła piżamę i poszła do łazienki. Po prysznicu wysuszyła włosy, wykonała wieczorną pielęgnację i poszła spać. … Tymczasem w gabinecie. Clark wahał się, zanim anonimowo opublikował online pytanie o radę, jak odzyskać żonę po zdradzie. Odpowiedzi namawiające go do rozwodu i puszczenia jej wzburzyły go, więc usunął post. Kiedy miał iść spać, zadzwonił telefon. To była wiadomość od Jordyn. Jordyn: [Clark, jestem w ciąży.]

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

007 – Zamieniam mojego byłego na jego wuja | Czytaj powieści online na beletrystyka