Nyla podeszła i wzięła w dłoń zimną rękę Valerie, szepcząc: „Valerie, może to jakieś nieporozumienie. Nie przejmuj się tak bardzo”.
Valerie skinęła głową. „Mm, wiem”.
Nie uwierzy w słowa Jacqueline, dopóki Tom sam tego osobiście nie potwierdzi.
Wkrótce przybył sekretarz Toma, Fred Sailor.
Pospiesznie podszedł do Jacqueline, zupełnie nieświadomy obecności Valerie i Nyli stojących w pobliżu. „Pa
















