„Nie rozwiodę się z nią. Nawet gdybym się rozwiódł, nigdy bym się z tobą nie ożenił. Po prostu donieś ciążę do końca, to wszystko, o czym musisz się martwić. Reszta cię nie dotyczy!” – Clark wyszarpnął się z pokoju, trzymając w ręce wyniki badań.
Po trzasknięciu drzwi Jordyn otarła łzę z oka, po czym uśmiechnęła się szyderczo.
Clark nie wrócił do szpitala tej nocy.
Nyla czuła to od dawna, więc
















