Sesja zdjęciowa przebiegła sprawnie. Bardzo sprawnie. Serena przybyła punktualnie o siódmej, tak jak prosił Victor. Mężczyzna czekał na nią w lobby z kubkiem latte i jej ulubionymi czekoladowymi muffinkami. Serena była mu bardzo wdzięczna za te muffinki, bo nie miała czasu na śniadanie w domu. Właściwie obudziła się późno i pędziła do studia, by zdążyć na sesję na siódmą rano.
Podczas sesji nie by
















