Julian podbiegł do basenu. Oczy rozszerzyły mu się z przerażenia na widok Sereny, która o mało nie utonęła, stając się celem rekinów. Nie zastanawiając się ani chwili, wskoczył do wody. Chwycił Serenę za nadgarstek i odciągnął ją od grupy rekinów. Miał trudności z wypchnięciem jej na powierzchnię, ponieważ drapieżniki wyczuły krew z jej skaleczonego ramienia. Na szczęście szybko pojawili się Cole
















