Siedzenie w domu było dla Sereny prawdziwą torturą. Wolałaby pójść do biura i dokończyć sesje zdjęciowe dla kilku marek, zamiast po prostu wertować magazyny modowe na podwórku. Ale Victor kazał jej wziąć dzień wolnego, a na miejscu nie było żadnego personelu gotowego do pracy. Serena naprawdę cierpiała, bo przebywanie w domu sprawiało, że nie potrafiła przestać myśleć o żenujących rzeczach, które
















