Serena parsknęła. Wysunęła nadgarstek z uścisku Juliana i wskoczyła do morza. Julian podążył za nią, a następnie zachęcił ją, by popłynęli w spokojniejsze miejsce. Odpłynęli od Madeline i jej znajomych kręcących się wokół jachtu. Znaleźli cichszy, bardziej prywatny zakątek z pięknymi rafami koralowymi.
Serena była zachwycona, pływając wzdłuż rafy z cudownymi rybami. Pokazała Julianowi gestem, że c
















