Serena jęknęła, czując ostre światło słoneczne na swoim ciele, które wydawało się zdrętwiałe. Miała ochotę nawrzeszczeć na Marthę za to, że celowo odsłoniła zasłony. Wiedziała doskonale, że Martha tak ją budzi, gdy Serena stawia opór. Ale Serena nie chciała jeszcze wstawać z wygodnego łóżka.
Całe jej ciało było obolałe, czuła się, jakby przebiegło po niej stado słoni. Już miała naciągnąć kołdrę na
















