Przez pół godziny Serena po prostu chodziła tam i z powrotem po balkonie. Nie odważyła się zaglądać do pokoju, ponieważ kabina prysznicowa znajdowała się tuż obok łóżka i była bardzo odsłonięta. Oddzielała ją jedynie niewielka zasłona, która nie była w stanie zasłonić całej łazienki. Gdyby Serena weszła do środka, chcąc nie chcąc, widziałaby przynajmniej połowę nagiego ciała Juliana.
– Arrrgh... N
















