Dwa dni później Serena miała w grafiku dwa odbiory z lotniska, rano i po południu. O dziewiątej pojechała odebrać Blair. O dwunastej wróciła na lotnisko po najbardziej hałaśliwą parę, jaką znała – Liama i Madeline.
Madeline była niezwykle podekscytowana, gdy wyszła z bramki przylotów międzynarodowych i dostrzegła Serenę stojącą w tłumie oczekujących. Pobiegła w jej stronę, nie zważając na to, że b
















