Serena powoli otworzyła oczy. Wciąż znajdowała się w toalecie restauracji, a całe jej ciało bolało. Próbowała usiąść, ale Dante nagle pchnął ją w klatkę piersiową, zmuszając, by znów położyła się na podłodze. Dante patrzył na nią z nienawiścią. Jego dłoń zacisnęła się na jej szyi, a on uśmiechnął się szyderczo, podczas gdy uścisk stawał się coraz silniejszy.
„Da-Dante, puść mnie”.
„Twój głupi narz
















