„Serena!”
Serena obejrzała się. Ktoś ją zawołał, zanim zdążyła wyjść z hotelowego lobby.
„Dante. Myślałam, że już pojechałeś”.
„Czekałem na ciebie przed salą”.
„Czekałeś na mnie?” – Serena wyglądała na zdezorientowaną.
„Kazałem dostarczyć ci kwiaty, bo nie wpuszczono mnie do garderoby modelek. Powiedziałem też tej kobiecie, że powinnaś na mnie poczekać przed salą po zakończeniu imprezy. Nie dostał
















