Serena mrugnęła dwukrotnie i rozejrzała się po słabo oświetlonym pokoju. Niebo już pociemniało. Pamiętała, że zanim zasnęła, słońce wciąż mocno świeciło, a powietrze było upalne. Gdy była w łazience, przyszła sprzątaczka, by ogarnąć pokój. Kiedy Serena wyszła z łazienki z jedną ręką, której nie mogła wcisnąć w rękaw piżamy, pokój był już pusty, a pościel i koce wymienione na czyste. Miała nadzieję
















