— Dzień dobry, szefie.
— Cześć, Jude. Jak wygląda mój dzisiejszy grafik?
— Kilka spotkań z personelem wewnętrznym agencji.
— Dobrze. Daj mi znać, kiedy nadejdzie czas. Będę pracował u siebie w gabinecie.
Jude zasalutował mu, po czym zamknął drzwi do gabinetu Victora.
Victor wziął głęboki oddech, wdychając lekko słodki zapach, który tego ranka unosił się w pomieszczeniu. Pomyślał, że Jude lub ktoś
















