Elena siedziała na łóżku Viktora, czekając, aż ten wróci z jej pokoju. Nie chciał jej tam wpuścić, dopóki wszystko nie zostanie posprzątane i doprowadzone do ładu. Nie obchodziło jej, co o tym mówił; dla niej był po prostu kochany. Powiedziała mu, co chciałaby włożyć i miała nadzieję, że strój jest wciąż w jednym kawałku.
– Wyglądał na nietknięty, więc myślę, że będzie w porządku – powiedział Vikt
















