Elena wylegiwała się w wannie, jak to zwykle miała w zwyczaju, zanim wyszykowała się na wyjście do klubu z Viktorem. Relaksująca kąpiel nastrajała ją na właściwe wibracje przed spędzeniem nocy w zgiełku głośnej muzyki i tłumów ludzi. Uwielbiała obserwować, jak miasto zapadało w zmrok i przekształcało z normalnej metropolii w spektakularny pokaz kolorowych świateł. Jej mała bańka spokoju pękła z tr
















